Jubileuszowa pielgrzymka zorganizowana przez Henryka Charuckiego zgromadziła rekordową ilość chętnych. 3-go lipca do Częstochowy i z powrotem następnego dnia pojechało ( 360 km) 6 grup po 10-15 kolarzy!
Każda grupa miała swojego kapitana i samochód do "obstawy". Było znów fantastycznie: dopisały nam humory i pogoda, a na Jasnej Górze niespodzianka - droga krzyżowa tym razem z Siostrą Paulinką, która godnie zastąpiła nieobecnego z powodu choroby Ojca Bonawenturę.
Wróciliśmy następnego dnia w nowych żółtych koszulkach, które zobaczycie na zdjęciach.
Henryk Charucki, Jan Brzeźny, Jan Faltyn, Zdzisław Komisaruk, Zdzisław Wrona, świeżo upieczony Mistrz Polski Paweł Charucki, Szerszenie z Trzebnicy z Małgosią Pawlaczek, Wojewoda Dolnośląski Rafał Jurkowlaniec, prezes Radia Eska Leszek Kozioł (fundator pielgrzymkowych koszulek), trener Waldek Cebula, Olek Gostyński, rodzina Krauze...
i dzielna grupa, która przejechała na góralach ponad 100 km w każdą stronę: Joanna Gostyńska, Magda Frankowska, Pani Wiola Pietraszewska z Harfy, Joanna Sojczyńska i Olimpia Łabuz wspierane przez Waldka Cebulę na niektórych odcinkach :)
Pielgrzymka wyjątkowo, upalna ale poradziliśmy sobie jak zwykle doskonale. Padły kolejne rekordy prędkości peletonu (dzięki lemondce Jurka Sikory), były odinki "w przebudowie", które pokonaliśmy łapiąc gumy i wywrotki na tym samym co zawsze torowisku we Wrocławiu...
Najmłodszy kolarz miał 15 lat a najstarszy dobrze ponad 70!
Na koniec w siedzibie Harfa-Harryson czekały niespodzianki - ciastka i napoje oraz podziękowania dla zaangażowanych w przygotowanie wyjazdu i zasłużonych od lat uczestników.
Kierowcom pielgrzymkowych pojazdów dziękujemy za wsparcie i cierpliwość oraz za zdjęcia: Jackowi Kuczmarzowi, Ryszardowi Gostyńskiemu, Andrzejowi Jazowitowi, Ryszardowi Serafinowi, p.Pietraszewskiemu i Darii Surmaczewskiej.
5827 Czyta ·
Komentarze
gretendnia 08 lipca 2010 14:32
Szerszenie pragną pięknie podziękować Panu Henrykowi Charuckiemu za zaproszenie, Joasi i Tomkowi Wołodźkom za wkręcenie nas w tę pątniczą wyprawę, wszystkim, którzy napracowali się przy organizacji pielgrzymki za perfekcyjną oprawę, wszystkim, z którymi mieliśmy przyjemność przejechać te 350km za wspaniały weekend, który chyba wszystkich nas duchowo wzbogacił, a także za umiejętne podsycanie zdrowej, sportowej rywalizacji, jak i jazdę fair play.
Szczególnie pozdrowienia i ukłony dla Pana Jana Brzeźnego, który obiecał mi w przyszłym roku autograf w książce o 'Tour de Pologne'. Nie uprzedziłam tylko, że mam kilka wydań... Ale mistrz z pewnością da radę
Do zobaczenia na trasie do Częstochowy i z powrotem za rok!
Dodaj komentarz
Zaloguj si, eby mc dodawa komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostpne tylko dla zalogowanych Uytkownikw.
Prosz si zalogowa lub zarejestrowa, eby mc dodawa oceny.