Zbiórka o 7.00 rano by dotrzeć ok. 14.30 do celu. Jechaliśmy podzieleni na trzy grupy po ok. 15 osób by bezpiecznie i zgodnie z przepisami dotrzeć na miejsce. Grupa "młodzieżowa" pod dowództwem Zbigniewa Krawczyka w składzie miała m.in. braci Majka, dwóch mistrzów Wrocławia MTB Pawła Ziobera i Mikołaja Jurkowlańca oraz Pawła Charuckiego. Bez nas dotarliby do Częstochowy w mniej niż 5 godzin... ale musieli czekać na wszystkich pielgrzymów na postojach w Kluczborku i Truskolasach. Grupa druga i trzecia to zgromadzenia towarzyskie; w pierwszej przeważał team Xenofit Eska - Leszek Kozioł prezes Eski, Staszek Werda, Joanna i Tomasz Wołodźko, Waldek Szewczuk dawniej z Szerszeni Trzebnica i Małgosia Pawlaczek nadal z Szerszeni :). Tu jechał też główny organizator pielgrzymki Henryk Charucki, Jan Brzeźny i Rafał Jurkowlaniec. Czas jazdy ok. 5.45.W grupie trzeciej mastersi, którzy w większości byli na wszystkich dotychczas zorganizowanych pielgrzymkach z Harfą : Czesław Wierzejski, Antoni Sobolewski, Edward Kuczmarz i inni.
Znów udała się nam pogoda - deszcz padał przez trzy minuty, wiatr był znośny i sił też nam wystarczyło.
Po powrocie do Wrocławia na uroczystym pożegnaniu Ojciec Bonawentura opowiedział nam o czekającym Go wyjeździe do Brazylii i Boliwii, ale mamy nadzieję, że tradycji stanie się zadość i za rok pojedzie z nami na DZIESIĄTĄ już Pielgrzymkę Kolarską do Częstochowy.
6934 Czytañ ·
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj siê, ¿eby móc dodawaæ komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostêpne tylko dla zalogowanych U¿ytkowników.
Proszê siê zalogowaæ lub zarejestrowaæ, ¿eby móc dodawaæ oceny.