Dla przypomnienia, Ewa rozpoczęła zbiórkę funduszy na rower na początku października ubiegłego roku po namowie przyjaciółki: "Znajdź 20 tysięcy chętnych i serdecznych ludzi, którzy wpłacą dla Ciebie tą jedną złotóweczkę, a zobaczysz. Twoje marzenie się spełni..."