Aktualności · TOUR de POLOGNE · Archiwum · Spis artykułów · Galeria · Linki · Szukaj 20 Września 2019
PATRON MEDIALNY
statystyka
Diversey Team na belgijskich klasykach
Arek szybko się pozbierał i zdążył dojechać do peletonu. Michał miał mniej szczęścia- defekt roweru spowodował, że jazda na wysokim poziomie w zasadzie nie była możliwa. Kłopoty miał też Tomek, któremu po kraksie nie udało się dogonić rozpędzonego peletonu. Najlepiej tego dnia wypadł Marek Bonecki, a tuż za nim w peletonie przyjechali Grzegorz Bednarczyk i Arek Posmyk. Dodam tylko, że średnia prędkość z tego etapu wyniosła prawie 43/km/h.
Czasówkę pojechaliśmy zupełnie dobrze. Co prawda zajęliśmy 27 miejsce, ale do zwycięzców straciliśmy ok. 1:20 min.
Najbardziej obawialiśmy się 3-go etapu, a nasze obawy nie były bezpodstawne. Wysoka temperatura, krótka i bardzo kręta runda, a do tego podjazd, który trzeba było zaliczyć 14 razy czyniły ten odcinek bardzo wymagającym. Do tego wszystkiego narastające zmęczenie i ciągle bardzo liczny peleton. W tych warunkach najlepiej spisał się Grzegorz Bednarczyk, który etap ukończył w grupie zasadniczej. Pozostała część ekipy poniosła kilkuminutowe straty. Ostatniego dnia Grzegorz Bednarczyk zamienił się miejscami z Markiem Boneckim, któremu udało się przetrwać trudy etapu i dojechać do mety w peletonie. Pozostali na swoim poziomie.
W generalce najlepiej wypadł Grzegorz Bednarczyk- 67. Marek 70-ty, Arek 85-ty, Michał 95-ty. Szału nie ma, ale wstydu też nie było.
Ronde van Haspengouw to cenne doświadczenie, to nowe kontakty, to wyścig w jakże innych od krajowych warunkach.

Więcej zdjęć i filmów na :Link
Komentarze
Brak komentarzy.
Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.
Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.
Zapowiedzi
Brak zawartości dla tego panelu