WAC?AW SKARUL PREZESEM PZKOL
Dodane przez redakcja dnia 08 marca 2011 15:29


Wroc?awianin Wac?aw Skarul zosta? wybrany 5-go marca 2011 na nowego Prezesa Pzkol.
By? jedynym kandydatem i zosta? wybrany jednog?o?nie.


Tu kr贸tka rozmowa w ONET.PL



Rozszerzona zawarto舵 newsa
TU O WYBORACH I NOWYM ZARZ?DZIE


Wac?aw Skarul zosta? wybrany w sobot? w Pruszkowie prezesem Polskiego Zwi?zku Kolarskiego, zast?puj?c Ryszarda Szurkowskiego. Jak podkre?li? - jest jego uczniem.

Jako student wroc?awskiego AWF napisa?em prac? magistersk? o... organizmie Ryszarda Szurkowskiego. Potem dosta?em od Ryszarda propozycj? pracy. Od grudnia 1984 roku wsp贸?pracowa?em z nim w kadrze narodowej. Najpierw trzy lata razem, potem prowadzi?em ju? samodzielnie. Moje najwi?ksze sukcesy trenerskie? Na pewno srebrna dru?yna na olimpiadzie w Seulu (Andrzej Sypytkowski, Joachim Halupczok, Zenon Jasku?a, Marek Le?niewski) oraz oczywi?cie z?oto Joachima Halupczoka w Chambery w 1989 roku - powiedzia? nowy prezes PZKol.

Gdy Skarul odszed? z reprezentacji Polski, prowadzi? przez dwa lata grup? zawodow? Austrii. - Ale ?ona powiedzia?a mi, ?e je?li podpisz? jeszcze jeden kontrakt trenerski, to... rozw贸d. W zwi?zku z tym, postawiony pod ?cian?, postanowi?em troch? pomieszka? w domu. Trafi?em do ubezpiecze? spo?ecznych i od 17 lat w nich tkwi?. Jestem zwi?zany ju? z trzeci? firm? ubezpieczeniow?. Zaczyna?em od podstawowego mened?era sprzeda?y, a doszed?em do tzw. top mened?era i zarz?dzam grup? kilkuset os贸b. Praca, gdzie trzeba co? zrestrukturyzowa?, to m贸j chleb powszedni. A w PZKol. restrukturyzacja b?dzie potrzebna - zaznaczy?.

Nowy sternik polskiego kolarstwa przyznaje, ?e jego szefowie nie byli zachwyceni jego kandydowaniem na prezesa PZKol., ale mimo to dali mu zielone ?wiat?o. Chce pogodzi? prac? zawodow? z kierowaniem zwi?zku i dlatego zamierza przeprowadzi? si? z rodzinnego Wroc?awia do Pruszkowa.

Jak Skarul wyobra?a sobie prac? w PZKol? - Licz? na pozyskanie co najmniej jednej osoby, kt贸ra b?dzie bieg?a w rozliczeniach formalnych, dzisiaj bardzo skomplikowanych, ?rodk贸w na zadania celowe z ministerstwa sportu. Prawda jest taka, ?e k?opoty Polskiego Zwi?zku Kolarskiego rozpocz??y si? wtedy, gdy te ?rodki w spos贸b niew?a?ciwy zosta?y wydatkowane. Teraz musimy: po pierwsze - nie wydawa? wi?cej ni? si? ma, po drugie - wydawa? zgodnie z zasadami okre?lonymi przez ministerstwo. Musimy te? pozyskiwa? ?rodki od sponsor贸w. Wierz?, ?e Dariusz Mi?ek (potencjalny sponsor zwi?zku, szef firmy CCC) pomo?e nam wyj?? z kryzysu - powiedzia?.

Jednym z g?贸wnych zada? nowego prezesa b?dzie sp?ata d?ug贸w PZKol., kt贸re si?gaj? 10 mln z?otych. - Umowa z g?贸wnym wierzycielem zwi?zku - Mostostalem Pu?awy jest przygotowana i ma by? podpisana 15 marca wsp贸lnie z Tadeuszem Rybakiem (prezesem Mostostalu Pu?awy). To, ?e Tadeusz wszed? do zarz?du, nie by?o z mojej strony zabiegiem socjotechnicznym. Chcia?em, by wszed? do zarz?du i by widzia?, co si? dzieje. Je?li chodzi o mniejszych wierzycieli - nikt z nimi jeszcze nie rozmawia?. I to b?dzie moja rola. Licz? na to, ?e mo?na b?dzie si? u?o?y?. Szansa na sp?acenie d?ug贸w jest, ale pod warunkiem, ?e b?dzie wsp贸?praca z ich strony - oceni?.

Przez wszystkie lata pracy w firmach ubezpieczeniowych Skarul nie traci? kontaktu z kolarzami. Je?dzi? na Tour de Pologne jako spiker wy?cigu, wsp贸?pracowa? z Andrzejem Sypytkowskim w grupie CCC Polsat, a przez ostatnie trzy lata - z Piotrem Kosmal? z ekip? Mr贸z Action. Doradza? r贸wnie? Sylwestrowi Szmydowi.

Skarul lubi je?dzi? na rowerze i na nartach. - Jestem instruktorem narciarskim, uprawia?em nawet balet narciarski. Od czasu do czasu wyg?upiam si? na stoku, je?d??c przodem, ty?em, bokiem, na jednej narcie. Moje ulubione miejsce to Zieleniec, kt贸ry zarekomendowa?em Andrzejowi Pi?tkowi i kt贸ry ze wzgl?du na warunki klimatyczne mo?e by? nasz? letni? baz? kolarzy. Za ka?dym razem, jak Andrzej Pi?tek, nawiasem m贸wi?c m贸j ucze?, wyje?d?a? stamt?d z Maj? W?oszczowsk? na mistrzostwa ?wiata, zawsze przywozi? medale - podkre?li?.

Inn? pasj? nowego prezesa PZKol. jest szybka jazda samochodem. - We Wroc?awiu mieszkam niedaleko Stadionu Olimpijskiego, blisko wylotu na Warszaw?. Staram si? pokonywa? ten odcinek 340 kilometr贸w do stolicy poni?ej czterech godzin - m贸wi. Jego ?ona jest r贸wnie? absolwentem wroc?awskiej AWF, pracownikiem naukowym. Maj? dw贸jk? doros?ych dzieci. C贸rka Natalia ko?czy AWF, a syn Wojciech pracuje w... ubezpieczeniach.